Bobas w domu

Mamy dziecko! 

Wreszcie spełniło się długo oczekiwane. Mamy bobaska! Kochanego, najlepszego, najpiękniejszego na świecie. Teraz dla rodziców rozpoczyna się maraton życia rodzinnego, troski o małe bezbronne dziecko, jego wyżywienie, utrzymanie oraz wychowanie. Już od pierwszych dni nawiązujemy kontakt z maluszkiem, który w późniejszych latach będziemy rozwijać i pielęgnować w nadziei, że nasze dziecko nie popadnie w żaden nałóg i nie zaprzepaści daru, jakie otrzymało - życia.

Dziecko to koszt i inwestycja

Dziecko to oprócz wszelkich radości również niekończąca się inwestycja. Firmy rywalizują w ofertach ubranek, łóżeczek, wózków, zabawek, pieluszek dla dzieci a rodzice oraz dobrotliwi krewni ponoszą ogromne koszty, aby zaspokoić potrzeby małego bobaska. U dziecka nigdy nic nie trzyma się wiecznie. Ciągle trzeba dokupywać, załatwiać, organizować. Kupujemy więc specjalne potrawy niemowlęce, ubranka i wiele, wiele innych rzeczy oraz pieluchy.

Komfort

Dbamy, aby nasze dziecko spało spokojnie, więc ubieramy mu wygodne pieluszki starannie uprane i wyprasowane, lub jednorazówki, które świetnie odprowadzają wilgoć i pozwalają dziecku spokojnie dospać do rana. Chcemy dla naszego dziecka jak najlepiej, więc staramy się zrobić wszystko, aby jak najczęściej widzieć ten cudowny, szczery uśmiech na małej twarzyczce. Szybko zorientujemy się w ofertach różnych firm, dbamy, aby maluszek miał pieluszki wygodne, jakościowe, ale często nie myślimy o następstwach takich wygód. Wśród ludzi występuje jedna ogólna zasada, którą podświadomie lub świadomie kierują się niemowlaki, dzieci dorastające, osoby dorosłe oraz osoby w wieku starszym. Wszyscy bez różnicy nie lubimy rezygnować z tego, co sprawia nam przyjemność, w czym czujemy się komfortowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.